Karpacz w Karkonoszach - świetne miejsce na zimowe szaleństwo
Karpacz narty - Karpacz w Karkonoszach - świetne miejsce na zimowe szaleństwo
Jeszcze z czasów kiedy byłem małym chłopcem pamiętam miłe momenty, spędzone w czasie ferii w górach. Kiedy przypominam sobie Karpacz narty są pierwszą myślą, jaka przychodzi mi do głowy. Najmocniej wyryła mi się jednak w pamięci zlokalizowana w mieście Karpacz szkoła narciarska, a szczególnie szkoleniowcy z tejże szkółki. Mieli oni świetne podejście do nas – maluchów. Nauczyli nas tego, o czym każdy prawdziwy narciarz powinien wiedzieć. Niestety stawiając pierwsze kroki na nartach – wszyscy się przewracaliśmy, ale już po kilku pierwszych lekcjach nabraliśmy pewności siebie i potrafiliśmy nawet dobrze sobie radzić. Teraz narty są moja największą pasją i nie potrafię wyobrazić sobie spędzania wolnego czasu zimą niż szusowanie. Wszystko to zawdzięczam jednak fantastycznym nauczycielom narciarstwa, którzy w dzieciństwie zaszczepili we mnie miłość do nart. Od pewnego czasu narciarstwo stało się naszym hobby i już nie potrafimy sobie wyobrazić zimy, bez choćby krótkiego wypadu do górskiej miejscowości, aby pojeździć na nartach. Dawniej kiedy tu przyjeżdżaliśmy odbywaliśmy tylko piesze wędrówki. Któregoś dnia moja kumpela zdecydowała się spróbować swoich sił na nartach. Uznałem, że istotnie może to być fajna przygoda. Rzecz jasna żadne z nas nie umiało jeździć, tak więc musieliśmy poszukać profesjonalnego nauczyciela. Przemierzając Karpacz szkoła narciarska praktycznie przed nami wyrosła, zupełnie jakby nas oczekiwała. Nie zastanawiając się weszliśmy do środka i umówiliśmy się na spotkanie z nauczycielem. Nazajutrz zjawiliśmy się na stoku i rozpoczęliśmy naszą przygodę z nartami. Na początku szło nam trochę opornie, ale nie zniechęcaliśmy się upadkami i po kilku lekcjach potrafiliśmy już całkiem nieźle poruszać się na nartach. Od tego czasu zawsze kiedy w czasie ferii zimowych odwiedzamy Karpacz narty są nieodłącznym elementem naszego bagażu. Od zawsze przyjeżdżaliśmy do Karpacza w czasie wszystkich wakacji czy urlopów. Jednak kiedy pierwszy raz celem naszej eskapady był Karpacz szkoła narciarska była pierwszym miejscem jakie musiałem znaleźć. Stwierdziłem, że jeśli już przyjechało się w góry to nie ma innej możliwości i musimy nauczyć się jazdy na dwóch deskach, a odwiedzić Karpacz i nie mieć na nogach nart to wręcz wstyd. Moja żona nie była zadowolona z tego pomysłu. Na początku śmiała się ze mnie, twierdziła że oszalałem i oznajmiła, że jej noga na żadnym stoku nie postanie. Jednak po kilku profesjonalnych lekcjach z instruktorem zmieniła zdanie. Nauka sprawiła, że na dzień dzisiejszy nie znamy innego sposobu na zimowy relaks. Jeździmy tam kiedy tylko mamy odrobinę wolnego czasu. Pokochaliśmy Karpacz narty i zimowe szaleństwo. Całkiem niedawno po raz pierwszy w okresie zimy wyjechaliśmy ze znajomymi w góry. Wyjazd obmyślaliśmy dłuższy czas i głowiliśmy się, którą miejscowość wybrać. Koniec końców wybór padł na Karpacz. Wszyscy czytaliśmy o doskonałych stokach w tym mieście i zamarzyliśmy zobaczyć je na własne oczy. Był tylko jeden kłopot. Nikt z nas nie potrafił poruszać się na dwóch deskach. Na początek jednak chcieliśmy poznać trochę miejscowość i już pierwszego dnia zwiedzając Karpacz szkoła narciarska zjawiła się na naszej drodze. A więc kłopot nauki jazdy na nartach sam się rozwiązał. Nazajutrz pojawiliśmy się z instruktorem na stoku. Na początek otrzymaliśmy całą masę rad i instrukcji. Po kilku dniach nauki i treningów schemat po wejściu na stok był jeden – rzut okiem na Karpacz narty zapięte, gogle na oczach, kije w dłoniach i nie pozostało już nic więcej tylko zjechać w dół. Ostatnio, odpoczywając na wczasach w Karpaczu, postanowiłem za sugestią mojego kolegi spróbować swoich sił w jeździe na dwóch deskach. Z początku niezmiernie się bałem, że sobie nie dam rady, ale uznaliśmy, że weźmiemy kilka lekcji u kompetentnego instruktora narciarstwa. W tym celu skierowaliśmy się w pobliże stoku narciarskiego i stamtąd, ogarniając wzrokiem Karpacz szkoła narciarska niemalże przed nami wyrosła. Już ze szkoleniowcem weszliśmy na stok a tam otrzymaliśmy sporo ważnych rad. Jeszcze tylko rzut okiem na Karpacz narty zapięte, kijki w dłoniach i powoli zaczęliśmy zjeżdżać w dół. Nawet nie myślałem jak wiele może to sprawić radości, przyjemności i satysfakcji. Obecnie już wiem, że będę odwiedzał Karpacz wielokrotnie przede wszystkim zimą, kiedy istnieje sposobność szusowania na stoku.Coś w tym stylku
WSPOMNIENIA:
- Karpacz
- Rewal
- Konferencje
- Pogorzelica
- Szklarska Poręba
- Pobierowo
- Trzęsacz
- Niechorze
- Wakacje
- Wczasy
- Andrzejki
- Hotele
- Szczyrk
- Sopot
- Mielno
- Białka Tatrzańska
- Świeradów Zdrój
- Darłowo
- Świnoujście
- Krynica Zdrój
- Wisła
- Międzyzdroje
- Inne
- Nysa
- Austria
- Czechy
- Gdynia
- Bukowina Tatrzańska
- Chłapowo
- Dąbki Zdrój
- Dziwnów
- Dziwnówek
- Gąski
- Hel
- Jantar
- Jarosławiec
- Jastarnia
- Jastrzębia Góra
- Karwia
- Kołobrzeg
- Krynica Morska
- Lądek Zdrój
- Łeba
- Łukęcin
- Rewa
- Rowy
- Sarbinowo
- Sianożęty
- Ustka
- Ustronie Morskie
- Ustrzyki
- Władysławowo
- Zakupy
- Usługi
- Międzywodzie
- Pustkowo
- Mrzeżyno
- Łazy
- Chłopy
- Dźwirzyno
- Darłówko
- Chałupy
- Jurata
- Piaski
- Kowary
- Puck
- Grzybowo
- Dębki
- Sztutowo
- Uzdrowiska
- Ciepłe Kraje
- Nad jeziorem